HISTORIA SZKOŁY

         Historia naszej szkoły rozpoczęła się jesienią 1945 roku... Tuż po zakończeniu II wojny światowej na Pomorze zaczęli przybywać osadnicy z różnych stron Polski oraz repatrianci ze Wschodu. Wśród nich było wiele rodzin z dziećmi. Trzeba było zapewnić im możliwość nauki. Pierwsza kierowniczka szkoły p. Olga Iwanicka tak wspomina tamte czasy: "Naukę rozpoczęło 24 września 1945 roku pięcioro dzieci. Szkoła nie posiada żadnych pomocy naukowych" 17 X 1945 roku p. Iwanicką zastąpiła p. Jadwiga Mielczarska, która pracowała tu do kwietnia 1946. Liczba dzieci rosła, szkołe przemianowano na sześcioklasową i przeniesiono do Włynkówka. Warunki pracy uczniów i nauczycieli były bardzo ciężkie.
          Pani Janina Kujel zanotowała w kronice szkolnej we wrześniu 1957 roku: "2 września rozpoczęliśmy rok szkolny w jakże trudnych warunkach. Ściany odrapane, dookoła gruz i rumowisko - istne pobojowisko. Brak dwóch izb lekcyjnych i ubikacji. Poczekalnię przekształcono w klasę. Dzieci muszą czekać na dworze narażone na wiatr, mróz, deszcz, spiekotę..." Już wtedy pojawiały się marzenia o nowym budynku szkolnym.
          Szkoła mieściła się w dwóch budynkach, nie było wodociągu i kanalizacji. Toalety znajdowały się poza budynkiem. Klasy zimne i ciasne, brak sali gimnastycznej, pracowni zpt. Zajęcia w-f odbywały się na podwórku. Zimą i w czasie brzydkiej pogody dzieci siedziały w klasach. Ponieważ szkoła nie posiadała przestronnych korytarzy przerwy z konieczności uczniowie spędzali w klasach. Obowiązywały stroje uczniowskie - czarne lub granatowe fartuszki z białym kołnierzykiem. Tornistry z grubej tektury czarne lub brązowe. Wspomnienia nauczycielki p. Jadwigi Stanisławczuk (rozpoczęła pracę w roku 1961) "Nie było pokoju nauczycielskiego, szkoła mieściła się w dwóch bardzo starych i zniszczonych budynkach. W klasach było ciasno, ławki były gęsto poustawiane, mimo ciężkich warunków pracy, wyniki uczniów były dobre. Nie było problemów dyscyplinarnych. Grono pedagogiczne było bardzo zgodne i zaprzyjaźnione". 
          Lekcje w nowym budynku szkolnym rozpoczęły się w 1973 roku... Po długotrwałych staraniach o nowy budynek szkolny rozpoczęto budowę (1972r.) Już po roku udało się przenieść zajęcia lekcyjne do nowej szkoły. Było tu więcej miejsca, duże korytarze, widne i przestronne sale lekcyjne, toalety, kanalizacja i wodociąg, pomieszczenia na: pokój nauczycielski, bibliotekę, sekretariat i gabinet dyrektora. Jedna z uczennic ówczesnej kl. VIII tak wspomina przeniesienie do nowej szkoły: "Najdziwniejsze było przebieranie butów. Nie byłam przyzwyczajona do wielkości korytarzy. Za to toalety były na miejscu - czyste i ciepłe. Szybko się przyzwyczaiłam i polubiłam nową szkołę." Jedynym poważnym mankamentem nowej szkoły był brak sali gimnastycznej. Lekcje w-f odbywały się na holu drugiego piętra lub boisku pokrytym czarnym żużlem. Nauczyciele wspominają ten okres jako czas zgranej współpacy grona pedagogicznego, rodziców i uczniów.
            Lata osiemdziesiąte to kolejne zmiany w szkole. Grono pedagogiczne powiększa się o sporą grupę młodych nauczycieli. W 1984 roku wieloletni dyrektor Juliusz Trojaczek odchodzi na emeryturę. Trudna sytuacja w kraju odbija się także na życiu szkoły i uczniów m. in. braki podręczników, przyborów. Wszyscy absolwenci naszej szkoły kontynuują naukę w szkołach średnich lub zawodowych.
            Dla szkoły lata dziewięćdziesiąte to czas zmian, spokoju, jednoczenia się grona pedagogicznego. Panuje miła i serdeczna atmosfera. Rozpoczyna się epoka remontów, dzieci otrzymują wreszcie upragnioną salę gimnastyczną. Najważniejszym wydarzeniem były obchody pięćdziesięciolecia szkoły, nadanie imienia, sztandaru i powstanie hymnu szkolnego. Włynkówko staje się siedzibą parafii a św. Wojciech jej patronem. Pierwszy probosz ks. Dariusz Jakubek.

Darmowe strony www dla każdego